B….jak beret

No więc tak..to własnie one powróciły na nasze głowy. Czy to wiosna, lato, jesień, zima…obojętnie! Nośmy je na każdą okazje i przy każdej pogodzie. Berety porzuciły już metkę „tylko dla babć”. Jeśli chodzi o mnie, to zawsze miałam problem z czapkami, podczas zimniejszych dni…nie znosiłam wszelkich nakryć głowy…no oprócz kapeluszy – je bardzo często nakładałam na głowę. Jednak ostatnio coraz częściej doceniam ‚cieplejsze’ okrycia głowy. A beret dla mnie to coś…co pozwoli odróżnić się z tłumu wyglądając przy tym zjawiskowo. Ponad to jest na tyle uniwersalny, że można nosić go przy każdej pogodzie. Francuski szyk + uniwersalne piękno…i jak można nie pokochać wszelkich beretów?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*

Informacja o polityce przetwarzania danych osobowych

W celu dostarczania naszych usług wykorzystujemy pliki cookies. Aby dowiedzieć się więcej o plikach cookies, opcjach wypisu oraz Twoich preferencjach kliknij tutaj. Korzystanie z naszego serwisu internetowego traktowane jest jako zgoda na politykę przetwarzania danych osobowych.