Jak nie być taką perfekcjonistką

Dorastałam wierząc, że ‚nic nie byłoby tak dobre, jak doskonałe uczucie.’ Myślałam, że bycie ‚idealną’ jest oczywistym rozwiązaniem mojego braku pewności siebie. Gdybym wyglądała bardziej perfekcyjnie, chłopcy polubiliby mnie. Gdyby moja praca była idealna, miałabym więcej pieniędzy i czułabym się bezpiecznie. Gdybym była idealną przyjaciółką, zawsze przynależałabym i czułabym się kochana. Bycie idealną było za to jedyną rzeczą, na której musiałam się skoncentrować, była to odpowiedź na wszystko. Marzyłam o dniu, w którym mogłabym być tak samo akceptowana i kochana jak idealni ludzie, na których patrzyłam, całkowicie wierząc, że nie mają zmartwień. Ale jak teraz wiemy, zdrowie psychicznie jest wysoce zawodnicze i chociaż wiele z nich może wydawać się doskonałych na zewnątrz, ich wnętrze może opowiadać drastycznie inną historię.

W wieku dorosłym moje nieustanne dążenie do perfekcji objawiło się skrajnym uzależnieniem od ćwiczeń i miażdżącymi napadami społecznego niepokoju. W ciągu kilku lat ani razu nie zastanawiałam się, dlaczego pragnęłam być idealna, nawet to celebruję. Kiedyś nosiłam znak ‚jestem perfekcjonistką’ z honorem, tak jak wielu innych, którzy wpadli w pułapki zgiełku kultury.

Perfekcjonizm nie jest uważany za zaburzenie kliniczne, ale moim zdaniem powinien być. Badania pokazują, że jest znaczącym prekursorem wypalenia, lęku, depresji, niskiej samooceny, zaburzeń odżywiania, myśli samobójczych i wielu innych problemów psychologicznych, fizycznych, związanych z relacjami i osiągnięciami. To niekończący się cykl samogwałtu, który tolerujemy, stworzony przez nierealistyczne oczekiwania, których nie da się spełnić. Kiedy nieuchronnie nie osiągamy ekstremalnych celów, które sobie wyznaczyłyśmy, nas wewnętrzny krytyk wykorzystuje to jako potwierdzenie naszych najgorszych obaw – że nie jesteśmy wystarczająco dobre, wystarczająco inteligentne, wystarczająco piękne lub cokolwiek. Alternatywnie, jeśli osiągniemy doskonałe kamienie milowe, oczekując błogości i szczęścia, nasz sukowaty wewnętrzny krytyk nadal podkreśla naszą niepewność i stajemy się głęboko zdezorientowane. Dlaczego zmartwienia nie zniknęły teraz, kiedy mam to, czego chciałam? Rozwiązaniem jest zwykle wysunięcie słupków bramkowych i ponowne uruchomienie bieżni. Cykl jest nieskończony i mamy tendencję do bycia bardziej niespokojnymi i wywierania na siebie jeszcze większej presji. Niestety nic zewnętrznego nie jest w stanie naprawić wewnętrznego poczucia niegodności, pomimo tego, jak bardzo się staramy.

Więc dlaczego rosną wskaźniki perfekcjonizmu?
Od lat 80. rośnie konkurencja między jednostkami i to właśnie powoduje, że ludzie reagują chęcią doskonalenia siebie i swojego stylu życia. Media społecznościowe są oczywiście kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do tego. Aplikacje do edycji zdjęć pozwoliły każdemu właścicielowi telefonu powierzchownie usunąć każdą skazę ze swojego życia, pozostawiając ich rzeczywistość rozczarowującą, przestrzeń do obwiniania się, krytyki i wstydu do rozmnażania. Przeciążenie porównaniami i fakt, że za dużo wiemy o życiu innych, nie pomaga w obliczu perfekcjonizmu. Po scrollowaniu Instagram’a zaczynam nawet oceniać, jak wygląda mój chlebek bananowy.

Powód do perfekcji jest różny dla każdego i wszystkie powody należy traktować z ogromnym współczuciem. Zasadniczo u podstaw nas wszystkich dzielimy te same, bardzo ludzkie, pierwotne pragnienia aby być kochaną, akceptowaną i czuć się bezpiecznie. Dla niektórych perfekcja zapewnia iluzoryczne poczucie kontroli, a co za tym idzie, bezpieczeństwa. Co napędza Twój perfekcjonizm?

Z biegiem lat nabrałam przekonania, że szczęście i doskonałość były pakietem. Oh jak bardzo się myliłam. Chroniczne wyczerpanie w końcu zmusiło mnie do zdemontowania idei, że doskonałość jest jedyną drogą do szczęścia.

Oto moje sześć wskazówek, aby nie być taką perfekcjonistką.

  1. Dowiedź się dlaczego

    Pytaj ze współczuciem i zacznij rozwijać swoją samoświadomość wokół tego, dlaczego czujesz, że musisz być ‚idealna.’ Jakie ludzkie potrzeby naprawdę starasz się zaspokoić? Czy Twój perfekcjonizm wynika z głębszej potrzeby miłości, bezpieczeństwa lub poczucia własnej wartości?

  2. Poświęć chwilę na relaks

    Jedną z największych ironii, jakie odkryłam, było to, że perfekcjonizm czyni nas bardziej podatne na błędy, ponieważ powoduje, że jesteśmy zestresowane. Kiedy jesteśmy w trybie hiper ‚musi być lepiej’, nasz system walki i ucieczki jest aktywowany, powodując emocjonalnie reaktywny mózg, odłączając nas dalej od mądrej części mózgu (kory przedczołowej). Jesteśmy znacznie bardziej skłonne do podejmowania irracjonalnych decyzji, gdy desperacko staramy się być idealne. Kiedy zauważysz narastający niepokój perfekcjonistki, poświęć chwilę, aby odetchnąć, pójdź na 10 minutowy spacer i odwróć uwagę od tego, na czym się skupiasz. Kiedy delikatnie pozwalamy sobie na relaks i czujemy się bezpiecznie poprzez kilka głębokich oddechów z brzucha, doświadczamy większej jasności umysłu i może pomóc nam uwolnić się od potrzeby kontrolowania.

  3. Wybierz zamianę krytyki na współczucie

    Perfekcjonizm wiąże się z dużym samokrytycyzmem, więc zacznij świadomie ignorować ten głos i zwracać się na swoją współczującą stronę. Co poradziłabyś przyjaciółce doświadczającej uczuć, którymi teraz jesteś? Co powiesz przyjaciółce zmagającej się z tymi samymi perfekcjonistycznymi myślami?

  4. Zmień perspektywy

    Jak najbardziej samoakceptująca, doceniająca siebie, kochająca siebie wersja siebie zachowałaby się i zareagowała na życie w tej chwili? Co ta wersja Ciebie powiedziałaby i zrobiła w tym momencie?

  5. Zasada pięciu lat 

    Po prostu zadaj sobie pytanie, czy bycie perfekcyjną dzisiaj będzie naprawdę miało znaczenie za pięć lat. Jeśli odpowiedź brzmi ‚nie’, puść presję, którą wywierasz na siebie i pamiętaj, że zabawa, miłość i życzliwość zawsze będą miały większe znaczenie w przyszłości.

  6. Poproś przyjaciół o pomoc 

    Nadal jestem w perfekcjonistycznym powrocie do zdrowia, ponieważ wiem, że jeśli odejdę od mojej współczującej strony, mogę szybko wpaść do króliczej nory na wewnętrznym krytycyzmie. Moi przyjaciele są świadomi tego toksycznego nawyku myślowego, więc są świetni w przypominaniu mi, abym była dla siebie miła w chwilach, w których mogłabym się kręcić. Otwórz się przed najbliższymi o byciu perfekcjonistką i pamiętaj, aby poprosić o ich pomoc, gdy jesteś dla siebie zbyt surowa.



							

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*

Informacja o polityce przetwarzania danych osobowych

W celu dostarczania naszych usług wykorzystujemy pliki cookies. Aby dowiedzieć się więcej o plikach cookies, opcjach wypisu oraz Twoich preferencjach kliknij tutaj. Korzystanie z naszego serwisu internetowego traktowane jest jako zgoda na politykę przetwarzania danych osobowych.